Corbin wiedział, że nie ma już odwrotu; musiał powiedzieć matce o naszyjniku, ale w jakiś sposób brakowało mu słów. Czuł się, jakby znów stał się małym chłopcem przyłapanym na zrobieniu czegoś rozczarowującego.
Nie lubił widzieć zawodu na twarzy matki i zaczął podawać w wątpliwość swoją decyzję o ratowaniu życia syna poprzez taki handel z alfą Zarkiem.
Gdyby tylko Zira nie utrudniała spraw i nie s






