— Jestem zmęczona — poskarżyła się Lyanna, uśmiechając się jednak, gdy poczuła, jak on podgryza jej płatek ucha, co sprawiło, że Zarek stał się jeszcze bardziej nieustępliwy w swoich pocałunkach.
— Założę się, że tak — Zarek odłożył dokument, który czytał, i skupił się na partnerce, bo w jego mniemaniu Lyanna wymagała od niego sporo troski.
— Czyja to wina? — Lyanna zmrużyła oczy, patrząc na mężcz






