PUNKT WIDZENIA ELARY – 1 dzień przed próbą
To uświadomienie uderzyło we mnie tak mocno, że aż zaparło mi dech w piersiach.
Nie. To niemożliwe.
Ale jeśli miałam rację, jeśli to, co poczułam, oznaczało to, o czym myślałam, Voktor mógł znów znaleźć się w niebezpieczeństwie.
– A co, jeśli… – szepnęłam, czując, jak ucisk w klatce piersiowej narasta. – Co, jeśli to nie kamień?
Zanim zdążyłam dokończyć t






