POV ELARY
— Ulecz go — rzucił Voktor, wskazując na nieprzytomnego mężczyznę leżącego niedaleko mnie. Po mundurze od razu poznałam, że to jeden z jego wysokich dowódców. — Tak szybko, jak to możliwe — rozkazał.
Skinęłam krótko głową i podeszłam do rannego, celowo odwracając się plecami do medyka, który stał kilka kroków dalej — tego samego, który badał mnie wcześniej. Bez wątpienia działał na polec






