POV ELARY
— Doprawdy? — Voktor uśmiechnął się drwiąco, a w jego głosie pobrzmiewała kpina. Rozparł się w krześle, jakby miał cały czas tego świata. — Nie wiedziałem, że Alfa tak bardzo troszczy się o swoją córkę. Na tyle, by przychodzić z wizytą, podczas gdy jego wojownicy są rozrywani na strzępy przez Otchłanne Truchła tuż za grzbietem górskim.
— Mój nadwładco… — zaczął Alfa Malakor.
— Moja małżo






