PERSPEKTYWA ELARY
— Jak ona się czuje?
— Mówiłam ci — wymruczałam, czując posmak żelaza wciąż gęsty w gardle — że nic mi nie jest. — Spojrzałam na ciało służącej. — Myślę, że powinniśmy dowiedzieć się, kto ją przysłał. Chodzi o to, że ona… ona sprawiła, że uwierzyłam, iż to ty chcesz mojej śmierci.
Voktor nie odpowiedział. Nawet nie spojrzał w moją stronę.
Zamiast tego zwrócił się do lekarza klęcz






