PERSPEKTYWA ELARY
Ktoś chciał mojej śmierci?
Nie wypiłam herbaty.
Zamiast tego wpatrywałam się w wirującą powierzchnię naparu, z sercem walącym jak młot, i nagle wszystko wokół wydało mi się zbyt nieruchome. Zbyt ciche. Odstawiłam filiżankę powoli, ostrożnie, jakby mogła wybuchnąć. Potem odwróciłam się w stronę drzwi, a myśli gnały mi w głowie.
Kim była ta dziewczyna?
Gdzie podziała się zwykła pok






