PUNKT WIDZENIA ELARY
— Moja pani. — Głos Rykkera przebił się przez moją mgłę, przyciągając mnie z powrotem. Odwróciłam głowę w jego stronę, walcząc o skupienie uwagi.
— Zabierz mnie do infirmerii — wykrztusiłam.
Słowa te z trudem wydostały się ze mnie, ale samo ich wypowiedzenie zdawało się uspokajać narastającą wewnątrz burzę. Ciśnienie w klatce piersiowej wezbrało, szarpiąc płuca, aż każdy oddec






