PUNKT WIDZENIA ELARY
Nie pamiętałam momentu omdlenia. Pamiętałam tylko, że byłam w ramionach Voktora. Miałam wrażenie, jakbym była tam od dłuższego czasu, przyciśnięta do niego, podczas gdy wszystko inne znikało. Coś we mnie drgnęło, przyciąganie, którego nie potrafiłam wyjaśnić, jakby moje ciało rozpoznało go szybciej niż umysł. Potem uniosłam wzrok i napotkałam jego szkarłatne oczy.
Ten widok mn






