ELOWEN
"Niczego".
Od jego słów w moim żołądku wywróciło się wszystko. Zaoferował mi pomoc i byłam pewna, że poprosi o coś w zamian, ale tego nie zrobił. Po raz kolejny, na swój własny sposób, pokazał, że drzemie w nim jakieś dobro, co tylko utwierdziło mnie w postanowieniu, by zdjąć mu bielmo z oczu i pokazać, że jego ojciec może nie być tym, za kogo go uważa.
"Niczego?" – zapytałam, patrząc w jeg






