ELOWEN
Następny poranek wstał jasny, choć mroźny. Słońce świeciło, zwodząc co do temperatury na zewnątrz.
Świetnie, pogoda pogarszała się wraz ze zbliżającą się zimą.
Właśnie się wykąpałam i wycierałam włosy ręcznikiem, stojąc przed lustrem w moim pokoju. Przerwałam, przechylając głowę i przyglądając się swojemu ciału.
Figura o kształcie klepsydry, z piersiami większymi niż przeciętne. W świetle s






