ELOWEN
Powoli odsunęłam się od Zoriona. Serce biło mi z prędkością tysiąca mil na godzinę, gdy patrzyłam na Xaviana. Jego słowa piekły, ale ten jego gniew dawał mi dziwną satysfakcję.
"Przepraszam za to" – powiedziałam do Zoriona, w pełni świadoma tego, co prawie zrobiłam.
Mój wzrok spoczął na jego ustach, a on pochylił się, składając delikatny pocałunek na moim policzku.
"Będziemy kontynuować, ja






