Nie potrafiłem myśleć, nie potrafiłem czuć. Nagłe poczucie chłodu zwabiło mnie do swojej jaskini. Wiedziałem, że jeśli zostanę, zranię ją mściwymi słowami, więc postanowiłem zostawić ją w tym odosobnionym domu, dopóki zamęt w moim sercu i umyśle nie ucichnie.
Jednak gdy wróciłem, powitało mnie coś, czego się nie spodziewałem – rzuciła mi się w ramiona, gładząc moje ciało i obsypując moją twarz poc






