Ale to nie był dla mnie żaden wybór; znów czułem się tak, jakbym stał na tym moście. Życie lub śmierć. Wolałbym wybrać śmierć, wolałbym raczej spaść, niż zdradzić którekolwiek z nich.
Tradycja Wybranki nie zdawała się być dla mnie przeszkodą nawet po poznaniu Lyry, bo sądziłem, że nigdy się w niej nie zakocham. A jednak pokochałem ją bezwarunkowo; stała na pierwszym miejscu przed wszystkimi moimi






