Po około minucie poszukiwań Drake i Cas znaleźli Macy i Dantego. Przywitali się ze wszystkimi.
— Co wam tyle zajęło? Czekamy tu całe wieki — marudziła Macy, ściskając Cas.
Cas wysunęła się z uścisku, by rzucić okiem na swój zegarek.
— Mamy tylko pięć minut spóźnienia. Królowo dramatu.
Zanim Macy zdążyła odpowiedzieć, Dante przerwał im podekscytowanym głosem:
— Na jaką atrakcję idziemy najpierw?
—






