PERSPEKTYWA NARRATORA
Cas była szczęśliwa. Wszystko zaczęło wskakiwać na swoje miejsce. Nie miała problemów z Drake’em, nie miała problemów z Macy ani z Ronanem.
W tej chwili wszystko było tak, jak powinno.
Szkoła się skończyła, żadnej pracy. To było wspaniałe, czuła się taka zrelaksowana. Zazwyczaj umierałaby z nudów, ale teraz tak nie było – cisza i spokój dobrze jej robiły.
Ronan wyszedł wkrótc






