PERSPEKTYWA AUTORA
Xavian zapukał do drzwi pokoju Seli. Otworzyła je; jej nos był czerwony i opuchnięty, a po twarzy spływały łzy. – Xavian – zaszlochała, rzucając mu się na szyję.
Poklepał ją powoli po plecach. – Co się stało?
– Jorah tu był, a potem przyszedł Enzo... i pocałował mnie na oczach Joraha. – Odsunęła się, a jej oczy zaszły łzami.
– Szlag by to, Sela. Mówiłem ci, żebyś trzymała się z






