PERSPEKTYWA ELOWEN
Wydaję z siebie głośne westchnienie, widząc dwóch mężczyzn stojących przede mną. Krew ścina mi się w żyłach, gdy zauważam pasujące do siebie tatuaże na ich ramionach. Dokładnie takie same, jak u mężczyzn z ostatniego razu, którzy chcieli mnie skrzywdzić.
Byli to ci sami ludzie, którzy wstrzyknęli mi truciznę, by mnie zabić, co sprawiło, że Vara wyszła na zewnątrz. To nie może dz






