– Sterling, o czym ty mówisz? – pytam zdezorientowana. – Nie ty zabrałeś mnie do domu? Nie wiedziałeś, że tu jestem?
– Nie, kochanie. Nie wiedziałem, gdzie jesteś. Nikt nie wiedział. Poczułem, jak do mnie sięgasz, więc pobiegłem z powrotem do domu stada. Miałem dać znać pani Camille, ale potem poczułem twój zapach i mogłem za nim tu zejść – wyjaśnia mi do ucha, wciąż przytulając mnie do siebie.






