Odsnuwam się od niej, ale zdaję sobie sprawę, że wciąż trzymam ją za rękę, obracając się w stronę moich przyjaciół. Nie chcę jej puszczać. To ciepłe, pocieszające uczucie może trwać wiecznie, jeśli o mnie chodzi.
– Reginaldzie, spróbuję. Wszystko dla Anastasii. Muszę tylko najpierw porozmawiać z tymi paniami. Chcę się upewnić, że nie zrobię niczego, co zaszkodzi jej albo waszemu dziecku, dobrze?






