– Autobus właśnie przejechał przez bramę, Luno. Czy mogłabyś dołączyć do nas przed frontem? – Charlotte łączy się ze mną telepatycznie.
– Dzięki, Charlotte, zaraz tam będę – odpowiadam. Narzucam gruby kardigan na koszulę, by chronił mnie przed wczesnojesiennym chłodem na zewnątrz.
Tobias spotyka mnie w korytarzu i eskortuje na dół. Uświadamiam sobie, że nie wiem o nim zbyt wiele. Opowiada, że prac






