Kiedy się uspokajam, czuję, jak kobiety odsuwają się, choć wciąż pozostają w pobliżu.
Obracam się nieznacznie w ramionach Cordelii, by zobaczyć, co się dzieje. Piękna blondynka stoi najbliżej, promiennie się do mnie uśmiechając. Z pozoru ten gest wydaje się szczery, ale wszystko inne w niej krzyczy o fałszu.
– Witaj, Esmeraldo, jestem Katerina, twoja najstarsza siostra i Luna z Manae. Z wielką prz






