– Sprawdzę, czy na ścianie nie ma jakichś śladów i zapytam Delphine, czy potrafi je zidentyfikować – mówi Jameson po tym, jak obejrzeliśmy nagranie po raz trzeci.
Nadal nie mogę w to uwierzyć. Ze ściany wyłonił się mroczny zarys ludzkiej sylwetki. W jego dłoniach zmaterializowała się szklanka, którą podał Esme. Ona nawet nie spojrzała, by sprawdzić, kto to był. Po prostu wzięła szkło i mówiła dal






