Ari podała Callumowi książkę z przepisami, a na jej ustach błąkał się przekorny uśmiech. "Dobrze. Nie chcę, by to małżeństwo było łatwe", rzuciła żartobliwie, chichocząc na widok jego przesadzonej miny. "Och, daj spokój, Callum. Ty też nie ułatwiasz mi życia. Paradowanie bez koszuli, albo nie, skreśl to. Po prostu bycie tobą doprowadza mnie do szału."
Uderzyła go lekko grubą książką kucharską w gł






