Ari w końcu dotarła do ich loży, z ulgą stwierdzając, że znajduje się tam mały barowy blat, na którym mogli odstawić wodę i popcorn. Zrobiła to, a potem usiadła na jednym z niewielu krzeseł w loży. Callum usiadł obok niej, kładąc ramię na jej barku.
Lustrował boisko przed sobą z oczami zwężonymi w szparki. Zastanawiała się, o czym myśli. To było przecież ostatnie miejsce, w którym ktokolwiek spodz






