Ari trzymała małe szeleczki przy plecaku Genevieve, z którymi ta spacerowała; po chwili dziewczynka zatrzymała się i podniosła kwiatek. Uniosła go w stronę Ari. „Ih, Mama”.
Ari się uśmiechnęła. „Jest bardzo ładny”.
Dziewczynka spojrzała na kwiatek. „Ladne”.
Ari zachichotała. „Tak, ładne. Jesteś gotowa, żeby iść do tatusia?”
Uniosła kwiatek wysoko, z wielkim uśmiechem na twarzy. „Tatuś!”
Ari zaśmia






