Rok później
Ari nigdy nie spała dobrze, kiedy Callum musiał wyjechać z miasta. Nie znosiła być w nocy sama. Nie znosiła martwić się o to, czy dobrze śpi, czy też znowu dręczą go koszmary. I chociaż zdarzało się to teraz jedynie pod wpływem ogromnego stresu, nadal się tym martwiła. Nadal chciała, by czuł się dobrze, zwłaszcza, gdy go z nią nie było.
Tęskniła za jego ramionami, za jego zapachem i za






