Następnego ranka obudziła się z potwornym bólem głowy i bolesnym szumem w uszach. Jęknęła, przecierając oczy i szukając ręką telefonu. W końcu znalazła go na łóżku nad głową i sprawdziła godzinę, mrużąc jedno oko. Było już południe, a ona wciąż musiała pójść gdzieś po biżuterię na wieczorną galę.
Aria zmusiła się do wstania z łóżka i zdjęcia sukienki oraz bielizny. Udała się pod prysznic, spędzają






