— Naprawdę nie sądzicie, że to trochę... no nie wiem, zbyt wiele? — zapytała Aria Juliana i Sloane po raz n-ty.
— Nie, Aria. Wyglądasz pięknie. Cholera, sam bym się z tobą umówił, gdybym nie był ze Sloane. — Jude wzruszył ramionami, siedząc na jej łóżku, a ona przewróciła oczami.
Sloane westchnęła ciężko i wstała, podeszła do niej i poprawiła jej włosy. — Myślę, że mój pozbawiony taktu chłopak chc






