Pippa odciąga mnie od placu treningowego, skąd dobiegają mnie okrzyki i stęknięcia walczących ze sobą wojowników. Oglądam się przez ramię, gdy plac staje się coraz odleglejszy, i marszczę brwi zdezorientowana. Wiem, jak brzmi trening wojowników, jak wygląda plac, i to na pewno było to. Więc skoro mam trenować, to dlaczego, do cholery, idziemy w przeciwnym kierunku?
Mój żołądek ściska się, gdy doci






