*Kravos z punktu widzenia*
Moje ciało wibruje pod jej dotykiem, mój likan niemal mruczy, gdy jej miękkie usta poruszają się na moich. To zupełnie jak podczas kolacji z okazji uroczystości – moje ciało poddaje się tam, gdzie wiem, że powinienem się cofnąć, ale nie potrafę. Nie tym razem. Usidliła mnie pod swoim zaklęciem, a ja na zawsze owinąłem się wokół wszystkiego, czym jest Valerie.
Jej ciepłe






