~MAYA~
Drzwi otwierają się z trzaskiem, akurat gdy udaje mi się zasnąć, i natychmiast mnie to budzi. Mrugam raz, potem drugi, a moją uwagę przykuwa postać przede mną. Nie muszę patrzeć dwa razy, by wiedzieć, że to Kane.
Jego ciało chwieje się i dopiero wtedy zdaję sobie sprawę, że trzyma w dłoni szklankę i cuchnie alkoholem.
Wstaję z łóżka i podbiegam do niego, zanim zdąży upaść na ziemię.
Krzywi






