Kane bierze łyk swojego drinka, i chociaż udaje obojętnego, jego oczy skupione są na palcach Bena, które wbijają się w moją talię. Nie potrafię stwierdzić, czy jest zirytowany, czy zadowolony z faktu, że dotyka mnie inny mężczyzna. Więź przeznaczonych powinna na niego oddziaływać tak samo jak na mnie, ale jak dotąd jedyne, co widzę, to zimny, bezduszny mężczyzna wpatrujący się we mnie. Nie rozumie






