Cisza, która po tym zapada, jest niemal ogłuszająca. Lekarz, przyjaciel Kane'a, nie wie, co powiedzieć, by złagodzić napięcie w pokoju. To nie jego wina, że założył, iż noszę dziecko Kane'a. W końcu Kane przyprowadził mnie tu bez należytego przedstawienia. Ale jak mógłby mnie w ogóle przedstawić, skoro sama nie znałam własnego imienia? Nikt nie był winien temu nieporozumieniu. Musiałam coś powiedz






