~MAYA~
Stoję obok Giselle; patrzę, jak wynajęci przez nią ludzie ubierają ją od stóp do głów. Ma na sobie morską suknię z małymi klejnotami przymocowanymi do i tak już błyszczącego materiału. Wyglądała pięknie, ale kto by tak nie wyglądał przy takiej liczbie obsługujących go osób?
Krzyczy na nich, tak jak bezustannie krzyczy na mnie. Chce, żeby tego wieczoru wszystko było idealne. Jeśli jest w tak






