Pięć Lat Później
Rytmiczne uderzenia i sfrustrowane piski dochodzące z salonu wywołały uśmiech na moich ustach. Oderwałam wzrok od pracy naukowej, a ekran komputera na chwilę zastąpił widok Felixa walczącego z drobnym tornadem blond loków, próbującego wcisnąć je w kwiecistą sukienkę letnią.
Kaia, nasza córka, mały wulkan energii z oczami koloru oczu Felixa i uporem, który odziedziczyła po mnie, by






