Jeszcze przez chwilę rozmawialiśmy z Nico. Powoli, ale nieuchronnie, napięcie między nami znikało. Tak musiało być. Powinnam była to wiedzieć. Niepotrzebnie się tak denerwowałam. Bethany miała rację. Nico i ja byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. I zawsze będziemy.
Za kilka lat wszystko się ułoży dla nas obojga i wrócimy do normalności, jak zawsze.
Pograliśmy chwilę na konsoli, tak jak dawniej. Dzięk






