Nigdy nie sądziłam, że tak to będzie wyglądać.
Wydaje mi się, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy byłam w szpitalu tyle razy. Tyle. Razy. Ale zawsze chodziło o mnie.
Tym razem jednak nie.
Oczekiwanie było torturą, gdy operowali Juliana. Wiedziałam, że rana nie okaże się śmiertelna. Dostał tylko w ramię. Ale jednak został postrzelony. Stracił dużo krwi. Musiałam wiedzieć, że nic mu nie jest.
Ws






