Brat napisał do mnie rano, żebym wpadła na lunch z nim i Remym Ajaxem. Minęło sporo czasu, odkąd ostatnio widziałam Remy’ego, więc pomyślałam, że miło będzie nadrobić zaległości. Kiedy mieszkałam z rodziną, był stałym elementem mojego życia, ale odkąd się wyprowadziłam, widywałam go coraz rzadziej.
Zgodziłam się, a Gabriel poprosił, żebym przyjechała do Centrali, żebyśmy mogli posiedzieć. Napisała






