Musiałam wziąć taksówkę do Lexi, żeby odebrać samochód, a potem stamtąd pojechać do Feliksa. To picie było głupie. Nie powinnam pić, wiedząc, że następnego dnia muszę pracować. A już na pewno nie tyle. Ale spotkałam Lexi po tak długim czasie i po tak długim czasie dobrze się bawiłam.
Kiedy wpadłam do kuchni, byłam już siedem minut spóźniona. Linda nic nie powiedziała, ale spojrzała na mnie tak, że






