(Wtedy)
Tętniąca życiem scena skąpana była w ciepłym, złocistym blasku słońca, które wisiało nisko na niebie. Czułam się, jakby czas na chwilę się zatrzymał, a ja znów byłam ciekawskim dzieckiem, pragnącym odkryć każdy ukryty zakątek zaczarowanego miejsca.
Nigdy wcześniej nie byłam na karnawale.
Początkowo moją uwagę przykuł aromat pysznego jedzenia unoszący się w powietrzu. Kombinacja pikantnego






