Miałam dzień wolny. I zasłużyłam na niego, po tym, co działo się wczoraj. Felix był taki…
Czy był zazdrosny? Pewnie nie. A może jednak. Jakaś pozostałość zaborczości z przeszłości. Na pewnym poziomie to rozumiałam. Felix zawsze był zaborczy, opiekuńczy. I chyba to się nie zmieniło, tylko dlatego, że już się nie znamy. Zwłaszcza, że nasze rozstanie było tak nagłe. To musiał być dla niego szok. Na p






