Lexi westchnęła, a jej wzrok powędrował ku magazynom ślubnym rozrzuconym na stoliku kawowym. "Chcę tylko, żeby wszystko było idealne, wiesz? Miejsce, suknia, kwiaty – każdy najmniejszy szczegół. To takie przytłaczające. A rodzice Graya myślą, że jestem jakąś uliczną szelmą. Chcę zaplanować ślub, który będzie pasował do ich… statusu."
Wyciągnęłam rękę i uspokajająco ścisnęłam jej dłoń. "Lexi, twój






