(Wtedy)
Mój telefon zawibrował z pilnością, przerywając moją wieczorną rutynę. No cóż, to nie była żadna "rutyna", jeśli sprowadzała się do oglądania powtórek Plotkary. Spojrzałam na ekran i zobaczyłam, że dzwoni Felix. Zawahałam się przez chwilę, zanim odebrałam, niepewna, co mogło być tak pilne.
"Flora!" wysapał. "Flora, musisz przyjść. To ważne" - błagał Felix przez telefon.
Moje serce zabiło s






