Dzwonek rozniósł się echem po domu, przerywając nerwową ciszę, która nade mną zawisła. Stałam na szczycie schodów, ubrana w różową, błyszczącą sukienkę, na której wybór poświęciłam całe godziny. Była długa i zwiewna, z dekoltem w kształcie serca i głębokim wycięciem na plecach. Felix stał w eleganckim smokingu, trzymając kwiaty. Wyglądał tak niesamowicie. Jego obecność przesłała mi falę podekscyto






