Felix wepchnął mnie na siedzenie pasażera.
— Zostań — jego głos był rozkazem.
Pobiegł z powrotem do domu i wyniósł walizkę, którą wcześniej spakował moimi nielicznymi rzeczami. Wiedziałam, że wiodłam skromne życie, ale nie sądziłam, że całe da się zmieścić w jednej małej torbie. Nagle poczułam się taka malutka.
Gdy wszystkie moje rzeczy znalazły się w samochodzie, podszedł do mnie.
— Muszę zrobić






