– Och, tak, przepraszam za to niedopatrzenie – powiedział lord Herod łagodnym i przepraszającym tonem. – To Eme... Księżniczka Galilea z królestwa Rosvalley. To moja narzeczona.
Serce Emery zabiło szybciej; z trudem ukrywała zaskoczenie. Galilea było jej drugim imieniem, sekretem znanym tylko Aurelii i lordowi Herodowi.
– A ty, Leah, moja droga – kontynuował lord Herod, odwracając się do Emery z c






