– Trudno mi w to uwierzyć – wykrztusił Zander, a w jego głosie brzmiało głębokie oburzenie.
– Pierwszej nocy w Ravenwood dostała rui, Zanderze. – Arogancki uśmieszek błąkał się w kącikach ust Viktora, ponieważ po prostu nie mógł się powstrzymać. Zbyt dobrze się bawił, pogrywając z Zanderem. – A w przypadku rui naprawdę nie da się ukryć swojej tożsamości, nie uważasz?
Przez tłum przeszedł głośny wd






