Spodziewał się, że będzie protestować, że go odepchnie, ale ona stopiła się w jego objęciach, a z jej ust uciekł cichy jęk.
To nie wystarczy.
Alaric chwycił ją, przyciskając jej plecy do ściany. Byli tak blisko, że jego ciało niemal ją otulało; oddychał urywanie, wypełniając płuca unikalnym kwiatowym aromatem i ziemistą ambrozją.
Ukrae, pachniała tak obłędnie, że mógłby ją pożreć.
— Wasza Wysokość






