– Zaczęło się dwa miesiące temu. Prawie zaatakowałem Sinai za to, że mnie dotknęła.
– Dotyk wszystkich?
Krótkie skinienie głową.
Viktorowi się to nie spodobało. Wcale mu się to nie podobało. – Zdajesz sobie sprawę, co to oznacza, prawda? Budujesz granice. Izolujesz się od nas wszystkich. Ten stan głębokiej rozpaczy, w którym ludzie zaczynają wznosić wokół siebie mury, trzymając ukochanych i resztę






